Jestem z siebie mega dumna.
Waga: 62,8 kg / było 66kg.
Wzrost: 170cm.
Tak to właśnie wygląda, gdy się nie daje napadom, gdy się walczy, i robi wszystko by zdobyć perfekcję.
Nie nie wiem czy dała bym radę, gdyby nie Wy, wasze historie na blogach które czytam, i wsparcie w komentarzach. Dziękuję!
" Kto pokonuje innych jest silny.
Kto pokonuje siebie jest POTĘŻNY".
A teraz czekam na Wasze wyniki, na to jak Wam idzie, jakie cele na święta? Jakie założenia?















